|
16-07-2010 Ankak26 Witam. Wczoraj udało mi się przejść całą Orlą Perć. Do tej pory nie mogę w to uwierzyć że pogoda była tak sprzyjająca do końca i że fizycznie to wytrzymałam bo odcinek daje wycisk konkretny:-) Najbardziej wspominam tą 8 metrową drabinkę. Poczułam dreszczyk na plecach. Polecam wszystkim tą trasę. Ja z pewnością pójdę tam jeszcze nie raz. Kozi Wierch należy do moich ulubionych szczytów Pozdrawiam wszystkich miłośników wspinaczek:-) 08-07-2010 Maja Szczelina wygląda dość dziwnie, z tym nisko zawieszonym łańcuchem - ja nie przeskoczyłam, za to ją obeszłam schodząc ok. 3m w dół. Były tam gorsze momenty, sama klamra nie budziła żadnego lęku, ale za to pionowe prawie ścianki bez zabezpieczeń, które się aż proszą o łańcuch i oznaczenie szlaku w kilku miejscach na tej ściance, że nie wiadomo do końca jak iść. Szłam sama, w pogodny dzień, stresik lekki był :) Nie wyobrażam sobie w deszcz tamtędy iść. Ogólnie idzie się po poszarpanej grani - skale, wąskiej, często stromej i niebezpiecznej. Być może brak łańcuchów wpływa na większą ostrożność. I to prawda, że jest tam miejsce, w którym zdarza się dużo wypadków z powodu zgubienia szlaku - szczególnie przy zachmurzeniu. Pilnujcie szlaku!! 13-09-2009 Monia_f Zgadzam się całkowicie, przejście nad szczeliną nie było takie straszne, chociaż niektórym sprawia trudności, ale bardziej ze strachu niż z powodu odległości jaką trzeba przejść. 10-09-2009 misia zgadzam się całkowicie z przedmówcą, krok nad szczeliną budzi emocje, ale dla mnie również trudniejsza okazała się właśnie ta pionowa ściana bez żadnego zabezpieczenia i z ekspozycją, szczególnie że jest zaraz za tą wąską ścieżką z klamrą... 12-09-2008 Kamil Hmmm... ten krok nad szczeliną nie jest taki trudny, moim zdaniem na odcinku Skrajny Granat - Pośredni Granat są trudniejsze miejsca, np. wąskie przejście nad przepaścią ubezpieczone 1 klamrą oraz wspinaczka prawie pionową ścianą bez sztucznych ułatwień :)
|