Serwis www.tatry.info.pl używa plików cookie
Korzystanie z witryny oznacza, że wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookie na swoim urządzeniu (dysku) w zależności od konfiguracji Twojej przeglądarki internetowej.

Forum tatrzańskie

Zobacz co inni piszą o Tatrach. Podyskutuj o własnych doświadczeniach, wątpliwościach, pomysłach...

- Forum ogólne - tu możesz podyskutować na dowolny temat

Liczba tematów Liczba postów Liczba użytkowników
276 2345 398

 

- Forum o szlakach - każdy wątek jest przypisany do określonego szlaku

Liczba tematów Liczba postów Liczba użytkowników
146 2299 818

Ostatnie posty - forum ogólne

25-09-2021

Temat: 6 dni w Tatrach, piękne widoki i masa kozic

Autor: Freem

Przedstawiam Wam wideo relację z wrześniowego wyjazdu w Tatry. Zarówno zdrowie jak i pogoda pięknie dopisały także nie było innego wyjścia jak 6 dni z rzędu wyjść w góry. Łącznie 128km szlaku oraz 9,4km przewyższenia. Osobisty rekord. Podziękowania dla moich kompanów, którzy przez większość czasu towarzyszyli mi dzielnie na szlaku.

1 dzień: Gęsia Szyja – 14,6km i 905m podejść
2 dzień: Granaty – 17,8km i 1547m podejść
3 dzień: Kozia Przełęcz – 19km i 1411m podejść
4 dzień: Małołączniak – 20,9km i 1694m podejść
5 dzień: Mięguszowiecka Przełęcz Pod Chłopkiem – 24,5km i 1778m podejść
6 dzień: Pyszniańska Przełęcz przez Błyszcz – 31,6km i 2088m podejść

Naprawdę jest na co popatrzeć także miłego oglądania. Ktoś jest wstanie zliczyć wszystkie kozice? ;)

https://youtu.be/1rg8zJajdzw

30-07-2021

Temat: ...Schronisko w Starej roztoce...

Autor: wacław

... zawsze jest warte odwiedzin. Toteż, gdy tylko na 3 dni wpadliśmy w Tatry pod koniec czerwca, w planie nie mogło zabraknąć tak urokliwego zakątka.
Trasę rozpoczęliśmy na Wierch Porońcu, przestronnym i dobrze utrzymanym szlakiem, spacerowo zmierzaliśmy na Rusinową. Widoków górskich stamtąd, szeroko się rozwijających na różnych planach, nie da się opisać. Ja nie potrafię, mógłbym się gapić godzinami. Zaniepokoiła mnie budowla wznoszona pospiesznie w centrum polany. Uspokoiły mnie dopiero zapewnienia budarzy, że to chwilowa, przejściowa kapliczka wznoszona dla upamiętnienia "widzenia", jakiego doznała Marysia Murzańska w XIX w. Miało się to odbyć 4 lipca. Wiktorówki mogły się okazać za ciasne?
Stamtąd czarnym i czerwonym do Wodogrzmotów a następnie w dół do schroniska.
Miłe zaskoczenie, szlak po generalnym remoncie. Trudno sobie na takiej drodze zrobić krzywdę, będąc nawet w "tenisówkach". A w schronisku i przed nim cisza, spokój i wczasowo-rekreacyjne klimaty. Do kolejnego widzenia.

25-07-2021

Temat: Co myślicie o tej trasie?

Autor: wacław

Też wpadliśmy w Tatry jak po ogień, na 3 dni tylko, w końcówce czerwca.
W kolejnej przerwie pomiędzy atakami pandemii.
Nigdzie nam się nie spieszyło, cel odwiedzin był zdecydowanie relaksowo-wypoczynkowy.
Turystów już sporo, trafiliśmy na okno pogodowe. W Nowosądeckim, czyli obok szalały polskie tornada.
I dzień: Dol. Kościeliska, Mroźna zamknięta bo w remoncie. Myślę, że podwyższą parę zwężeń w przejściu, by turyści nie rozbijali sobie głów na tych progach.
Lodowe źródło - czarna rozpacz, zanikło, dla mnie coś niezrozumiałego.
Wyskok na Polanę Stoły nader udany. Kompletna pustka, Przez trzy godziny pobytu w tamtym rejonie poniżej 10 turystów.
O niecodziennym spotkaniu z kolonią szarotek wspomniałem w forum o szlakach.
II dzień - Dol. Chochołowska, III dzień: Rusinowa i Stara Roztoka, opiszę w kolejnym poście

19-07-2021

Temat: Zanik zainteresowania forum ???
Nie trzeba się temu dziwić.

Autor: Wacław

Nie dziwiłem się temu 2 i pół roku i chyba miałem rację. Bezwład dotknął prawie wszystkie fora tatrzańskie i górskie. Miałem prawie dwuletnią przerwę w kontaktach z Tatrami, moi bliscy tatrzańscy przyjaciele w większości dostosowali się do mojego poziomu. TPN także zamykając w ub. roku Tatry dla "obcych sobie" na kilka tygodni. Góry tylko na tym zyskały, wolontariusze nie mieli czego zbierać przy szlakach, bo i nie było po kim !
Nie mogło to trwać zbyt długo, bo góralski naród trzyma nerwy na wodzy, ale tylko do czasu gdy sakiewka się do cna nie wypróżni. Więc wybrałem się w te nasze górki głównie po to by wesprzeć
miejscowych stęsknionych za "gośćmi" z Polski. Cel poznawczy był jakby drugorzędny. U nas już byłem wszędzie gdzie turystycznie można, natomiast Słowacy owszem, wpuszczają ale z tyloma biurokratycznymi uwarunkowaniami pandemią, że chęć odchodzi.
Napiszę trochę o tym co może zaskoczyć turystę po przerwie w kontaktach z tym terenem, ale w innych tematach.

26-12-2020

Temat: pasja gór...

Autor: Wacław

Trwajmy w przekonaniu, że wszystko co złe - przeminie.
Ten fatalny z paru powodów rok 2020 już się kończy.
Tatry pozostaną.
Zachowajmy je zatem w dobrej pamięci. Pamiętajmy o naszej pasji i o tym, czego oczekiwaliśmy po kolejnych spotkaniach z nimi..
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku życzy wszystkim użytkownikom tego forum Wacław.
Pozdrowienia dla Jerzego Matlaka, który umożliwił nam ten rodzaj kontaktów, tworząc przed laty taki niepowtarzalny internetowy przewodnik tatrzański.

Ostatnie posty - forum o szlakach

25-07-2021

Szlak: Na Grzesia, Rakoń i Wołowiec z Doliny Chochołowskiej

Autor: Wacław

Poszliśmy z końcem czerwca tym szlakiem wskazanym w portalu.
W Bobrowieckiej Dolince ślady odległych w czasie budowli techn. /resztki fundamentów/ wzdłuż potoku .
Wstępnym celem była Przełęcz Bobrowiecką, czyli miejsce 100 m. odległe od tego, w którym trasa na Grzesia skręca ostro w lewo.
Szeroka śródleśna i b. spokojna polana, z minimalną ilością ciekawskich.
Zamierzyliśmy się na Bobrowiec, gdzie już kiedyś było 75% uczestników naszej grupy.
Stamtąd chyba jest najpełniejszy widok na całą bez mała Dol. Ch.
Trasa dla nas, turystów o średniej kondycji okazała się za trudna.Miało być rekreacyjnie. Odwrót z połowy odcinka, chyba po pokonaniu najgorszej części. Co nieco zaniedbana, bo szlak tam skasowano, dużo usypującego się rumoszu i żwiru.
Z różnych zatem powodów, odradzamy ten kierunek.

25-07-2021

Szlak: Na Polanę Chochołowską z Siwej Polany

Autor: Wacław

Ja się pytam, a w zasadzie to Was pytam:
Kto ukradł kapliczkę z Polany Chochołowskiej, która towarzyszyła większej kaplicy Jan Chrzciciela jeszcze przed trzema laty. Pewnie po to, by ją sobie przywłaszczyć.
Nikt o to nie zapytał, może mało kto ten ubytek zauważył. Tatry zwiedzamy byle jak, bezrefleksyjnie. Gnamy do schronisk, bo tam fajne ciastka, jakaś ciekawa zupa?
Nie jestem dewotem, nie chciałbym, by każdy kawałek Tatr przyozdabiano przedmiotami kultu, czy dewocjornaliami, ale ta kapliczka ? Wrosła w tamten krajobraz.
Mam swoją teorię, ale czekam z ciekawością na opinie innych, może bardziej dociekliwych niż ja turystów.

21-07-2021

Szlak: Z Kir na Małą Polanę Ornaczańską

Autor: Wacław

Tyle czasu minęło i ...cisza. Żadnego wpisu, żadnych uwag czy uzupełnień.
Znowu byłem w Kościeliskiej, w przemiłym towarzystwie trzech doświadczonych turystek. Myśleliśmy, że nic nas już tam nie zaskoczy. A jednak ?
Skręciliśmy w lewo, na szlak do Jaskini... /remont obiektu w toku/, ale chcieliśmy rzucić okiem na największe /chyba/ polsko-tatrzańskie Lodowe Żródło, znane ze stałorocznej prawie niezmiennej temperatury wody. 5 lat temu ten rejon mocno ucierpiał po wichurze. Potem go uporządkowano, odwalono tarasujące źródło pnie smreków. Źródło ożyło.
Dziś nie widać tam żadnego źródła. Po prostu - nie ma go. Szok, co się stało? Ja nie wiem?
Iść do schroniska? To taka turystyczna sztampa. Skręciliśmy na Polanę Stoły.
Było warto. Powyżej miejsca, gdzie szlak się kończy, nieopodal, odkryliśmy piękną kolonię szarotek. To w zasadzie już rzadkość w T. ale jeszcze trafiają się w paru miejscach.

21-07-2021

Szlak: Na Polanę Chochołowską z Siwej Polany

Autor: Wacław

Zawsze tu warto zajrzeć, nawet po to, by odpocząć od tatrzańskiego "zgiełku", który może w wielu miejscach dokuczyć.
Wjazd czyli brama na Siwej Polanie z otoczeniem, zostały co nieco ucywilizowane. Przybyło także parkingów po lewej stronie drogi. Jak się dacie namówić pierwszemu z brzegu "naganiaczowi", będziecie mieć jeszcze 1km.+ do przejścia dodatkowo.
Mamy okazję przyjrzeć się z bliska temu zjawisku, które nazywają inflacją. Wersja zakopiańska to hiperinflacja. Zdrożało wszystko od dwu lat, średnio o 40-60%. Nie wnikam w szczegóły. Parking, bilety wstępu, wypożyczenie roweru, kolejka Rakoń, zmieniła nazwę na jakąś głupszą,
Szczególny pomysł, gdy jedziesz swym własnym rowerem do Chochołowskiej. Bulisz za niego jak za nadbagaż w samolocie.
Nie badałem tego, ale ceny noclegowe w schronisku nie mogły zostać w tyle za tym "zdrowym" trendem..
Miłego pobytu życzę.

26-09-2020

Szlak: Doliną Jaworową na Lodową Przełęcz

Autor: Zbyszek

Drogi Anonimie 2,
Co do bałaganu oczywiście racja. Co do Jelenia oczywiście wszyscy turyści spotkani się mylą przewodnik tatarzanski się myli, zoolog się myli. Na pewno był to Jeleń. Pozdrawiam Specjalistę