|
10-08-2010 Alicja Właśnie wróciliśmy z Tatr, wchodziliśmy na Czerwone Wierchy przez Kobylarzowy Żleb i poradziliśmy sobie ( 55 i 53 lata), schodziliśmy przez Adamicę. Dla nas niezły maraton, schodzenie daje po kolanach. Stronka super, pomogła nam w przygotowaniach do wyprawy już w zeszłym roku. Pozdrawiam Autora i gratuluję. 18-06-2010 gogulina Najlepszy szlak na Czerwone Wierchy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 17-06-2010 agjen Jedna z fajniejszych tras, które przeszłam w Tatrach (a trochę ich już było). Wejście łatwe techniczne ale dość męczące. Po wyjściu z kobylarza na czerwony grzbiet widok niezapomniany. Rekompensuje całe zmęczenie. Fantastyczna trasa dla początkujących. I potwierdzam, podejście pod szczyt trochę mylące. Kilka razy myślisz, że już prawie jesteś, a tam wyłania się kolejne wzniesienie. ;) 19-04-2010 Przemo pisze, że idzie się 4h ale przeszedłem ten szlak, tzn od wylotu doliny Kościeliskiej na Małołączniak w 2h. Jeżeli nastawiasz się na treking to przejdziesz w 2h, a jeśli chcesz podziwiać widoki to licz sobie 3h. Trasa bardzo łatwa, aczkolwiek początkujący niech sobie odpuszczą. Ostatnie podejście bardzo mozolne, ale da się przejść w szybkim tempie. Pozdrawiam 27-02-2010 mlody84 Ile czasu zajela ci ta podroz...?Pytam z czystej ciekawosci, bo sam planuje w czerwcu cos takiego przejsc!Pozdrawiam
|