|
22-08-2010 Fibius Ta trasa to istny raj dla botaników. Tyle górskich roślin nie spotka człowiek nigdzie indziej w Tatrach. Fiołki alpejskie i sudeckie, goryczki, sasanki, pełniki, jaskry alpejskie, maki tatrzańskie, gołki, lilijki, ostrołódki etc etc. 13-08-2010 Shin Myślę, że odwrotna kolejność (poczynając od Kondrackiej a na Ciemniaku kończąc) jest łatwiejsza i przyjemniejsza, od tej strony jest również łatwiejsze podejście na Krzesanicę. Cała ta trasa to ogólnie łatwizna, na szlaku dużo dzieci, ale schodzenie z Ciemniaka do Kościeliskiej to był jakiś koszmar. Wiem, że na pewno nie chciałabym tamtędy wchodzić! 26-10-2009 iva "Dalsza trasa, wiodąca szczytami, będzie miała charakter niemalże spacerowy" - trzeba bardzo uważać na słowo "niemalże". W tym roku na Krzesanicy widziałam panią w sandałach na koturnie z torebeczką. Szła od strony Kopy Kondrackiej i zastanawiam się do dzisiaj czy z Ciemniaka zeszła w całości... Brak wyobraźni czy głupota? 29-08-2009 Paulus Veni, vidi, vici !! Przeszedłem w kierunku od doliny Małej Łąki do Doliny Kościeliskiej. Pogoda była wspaniała a widoki niesamowite. Zejście z Ciemniaka do doliny Kościeliskiej rzeczywiście daje w kość...:-D Boleśnie się o tym nazajutrz przekonałem ;-) Ale było warto i szlak polecam każdemu! (chyba w tym kierunku bo podejście do Kościeliskiej może zniechęcić...chyba... a na pewno da w kość) 22-08-2009 pp szedłem w górę trasą na ciemniak z doliny koscieliskiej i wydaje mi się że lepiej wchodzić na czerwone wierchy z doliny małej łąki(mniej stromego podejścia)
|