Serwis www.tatry.info.pl używa plików cookie
Korzystanie z witryny oznacza, że wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookie na swoim urządzeniu (dysku) w zależności od konfiguracji Twojej przeglądarki internetowej.

Forum - Komentarze do szlaków

Dyskusja na temat szlaku

Na Małołączniak (Tatry Polskie :: Tatry Zachodnie)

19-04-2010

Przemo

pisze, że idzie się 4h ale przeszedłem ten szlak, tzn od wylotu doliny Kościeliskiej na Małołączniak w 2h. Jeżeli nastawiasz się na treking to przejdziesz w 2h, a jeśli chcesz podziwiać widoki to licz sobie 3h. Trasa bardzo łatwa, aczkolwiek początkujący niech sobie odpuszczą. Ostatnie podejście bardzo mozolne, ale da się przejść w szybkim tempie. Pozdrawiam

27-02-2010

mlody84

Ile czasu zajela ci ta podroz...?Pytam z czystej ciekawosci, bo sam planuje w czerwcu cos takiego przejsc!Pozdrawiam

29-12-2009

Piotr Rabiej

Idąc z całą rodzinką wybrałem wariant Przysłop Miętusi / Małołączniak, potem dalej na Krzesanicę, Ciemniak i zejście do dol. Kościeliskiej.
Przejście z Przysłopu bardzo miłe zalesionym szlakiem. Sztuczne ubezpieczenie w Kobylarzowym Żlebie dla początkujących mogą sprawić małe trudności z powodu ostrego wcięcia w płaskich płytach skalnych. Po wejściu na wypłaszczenie Turni wspaniały widok w Dolinę Małej Łąki z widokiem na Giewont. Dość mozolne podejście bulą na Małączniak sprawia wrażenie, że już widzimy szczyt, a to jeszcze nie koniec podejścia.
Panorama z Małołączniaka na całe Tarty Wysokie nie do pobicia.

15-10-2009

taterka

Faktycznie idąc od przysłopu można się zgubić (ja się zgubiłam). Trasa przyzwoita, łańcuch łatwy, jak sie podchodzi na Małołączniak to się wydaje, że już jest szczyt, a potem się okazuje, że jeszcze trzeba podejść trochę i tak ze trzy razy. Na górze niestety jak jest śnieg to przejście na Ciemniak przez Krzesanicę śliski miejscami, zwłaszcza jak jest dużo turystów na trasie.

12-08-2009

atomekx

Bardzo ciekawy szlak. Niby łatwy, ale nieco męczący, zwłaszcza na odcinku powyżej łańcucha. Prożek skalny łatwy, ale początkującym dający do myslenia, jak to jest na trudnych szlakach :o)) Faktycznie, idąc od PMietusiego mozna się zgubić. Widoki cudne. czerwony Grzbiet to doskonałe miejsce na odpoczynek, ale niestety do Małołączniaka trzeba jeszcze się troche namęczyć ;o)