Serwis www.tatry.info.pl używa plików cookie
Korzystanie z witryny oznacza, że wyrażasz zgodę na zapisywanie plików cookie na swoim urządzeniu (dysku) w zależności od konfiguracji Twojej przeglądarki internetowej.

Forum - Komentarze do szlaków

Dyskusja na temat szlaku

Odcinek graniowy: Wołowiec - Jarząbczy Wierch - Kończysty Wierch (Tatry Polskie :: Tatry Zachodnie)

11-08-2009

atomekx

Wycieczka granią Tatr Zachodnich jest wyzwaniem głównie kondycyjnym. W ub. r. zrobiłem odcinek od Wołowca do Ornaku. Właściwie trasa to jedna wielka platforma widokowa, niestety z męczącym drobnym kamykiem, co spowodowało kilka bolesnych lądowań na 4literach:o) Poza tym na trasie bardzo wieje. Jedyna poważną "atrakcją" jest ta słynna płyta, którą można obejść (co sam uczyniłem). Wielką atrakcją są fajne przepaście i brak ludzi (trochę Słowaków). Szlak polecam osobom o dobrej kondycji. Na długim odcinku nie ma bowiem jak zejść.

09-08-2009

Skald   (skald@poczta.fm)

Szlak jest rzeczywiście dość wymagający, zwłaszcza jak na Tatry Zachodnie. Jednak co do wspominanego przez Was najtrudniejszego miejsca w rejonie Dziurawej Przełęczy, to muszę powiedzieć, że szliśmy tamtędy z Żoną tydzień temu i wspomnianą gładką płytę można zupełnie spokojnie obejść od dołu (jest wytyczona ścieżka). O ile to rzeczywiście było to miejsce (żadnych klamer ani łańcuchów tam nie ma), ale jeśli nie... to tym lepiej, bo gdzie indziej żadnego podobnego miejsca nie zauważyliśmy, a jesteśmy cali i zdrowi :)

01-08-2009

cracovia zakopane:)

no to mnie juz odstraszyliscie :D ale w Tatrach jest wiele szlaków na duzej wysokosci które nie są poprowadzone granią

27-07-2009

piotrek zieliński z MIMUW   (piotrpmzzielinski@gmail.com)

Urwiska może nie są przerażająco wysokie, ale momentami naprawdę ciężkie do uniknięcia (uwaga na Dziurawą Przełęcz!). Przekonała się o tym para wspomniana w opisie trasy (tego dnia, gdy stracili życie mi i jeszcze dwóm kolegom z MIM UW udało się cudem ujść z życiem). Trasa jest ekstremalna. Ale warto - po pierwsze: skala trudności i brak rozgłosu odstrasza hołotę, po drugie: widoki są wspaniałe, mogę je porównać jedynie z zejściem czarnym szlakiem z Kasprowego w stronę Gąsiennicowej.

23-07-2009

cracovia zakopane:)

bardzo duże to urwisko?? bo mi sie wcale nie podoba chodzenie granią :)